Łatany poligonNie można jednak powiedzieć, że dziury w Gorzowie mają łatwe życie. Atakują co prawda po każdym odejściu zimy, jednak w końcu zawsze ulegną naszym “drogowcom”. Przykładem może być tutaj skrzyżowanie ulic Szarych Szeregów z Kombatantów (niedaleko poczty). Podczas tej zimy skrzyżowanie to wielokrotnie odstraszało swym księżycowym krajobrazem. Jednak za każdym razem “drogowcy” poprawiali stan nawierzchni.