pon 1 maj 2006
W Głosie Gorzowa przeczytać można o jednym z gorzowskich chodników.
W numerze z 29 kwietnia znajduje się artykuł “WREDNA ZIEMIA NICZYJA”. Zamieszczamy jego fragment:
Ani miasto, ani spółdzielnia nie chcą usunąć krawężnika, który biegnie przez środek chodnika. Bo to by oznaczało wzięcie na siebie winy za złamany bark i ograniczoną ruchomość ręki Teresy Mateckiej. Urzędnikom z obu stron nic nie przeszkadza to, że w każdej chwili na krawężnik mogą się nadziać inni przechodnie…
Przeczytaj cały artykuł na stronie “Głosu Gorzowa“.